Menu

Miss Saigon

Apocalypse Now - czyli tonący Sajgon

chaobella

Opadła fala powodziowa, a wraz nią emocje. Ostatni poniedziałek zaskoczył nie tylko drogowców, ale osobniki o najbardziej wybujałej fantazji. Tropikalne ulewy w Wietnamie to chleb powszedni, zwłaszcza we wrześniu, kiedy w regionie szaleją tajfuny. Tym razem, pod wpływem zdradzieckiej Megi z Tajwanu, Sajgon zatonął. Mimo 15 lat spędzonych w Wietnamie przecierałam oczy ze zdumienia. IMG_5086

Po kilku godzinach obfitych opadów, poziom wody na ulicach osiągnął od 40 do ponad 100 cm. Ulice zmieniły się w rwące rzeki, posiadacze motorów w kierowców amfibii, a kierowcy luksusowych limuzyn w bezradnych bankrutów. Z perspektywy szczęśliwego pasażera samochodu o wysokim zawieszeniu, przyglądałam się bezradnie jeszcze bardziej bezradnym uczestnikom (bez)ruchu drogowego, podziwiając ich buddyjsko-komunistyczną spolegliwość wobec żywiołu. Coraz więcej osób na bosaka (buty porywała fala) pchała w wodzie po pachy motory, które nie wytrzymały testu na podtopienie silnika. Z czasem na ulicach pojawiły się opuszczone samochody osobowe, podtopione do połowy drzwiczek. W tle brzmiały sygnały karetek i pomocy drogowej. Nastąpił totalny paraliż miasta. Samochody, motory, masa ludzka – wszystko zamarło bez perspektywy rozwiązania iście gordyjskiego węzła. Mnie pokonanie 20 km zajęło 3 godziny, innym nieszczęśnikom pokonanie 500 m zajęło od 45 do 90 minut, w zależności od położenia geograficznego i stopnia desperacji.

IMG_5090
We wtorek nastąpiła powtórka z dramatu w mniejszej skali, głównie z racji przetrzebionej ilości środków transportu, których znakomita większość wylądowała u mechaników nie nadążających ani z naprawami, ani z ratowaniem pojazdów przed kolejną falą powodziową.

W środę nastąpiło unormowanie sytuacji i czas odkryć: media zalała tym razem fala ... dokumentacji poprzednich dni: od typowego jeziora w kuchni, poprzez łapanie węży w szpitalu, aż po ucieczkę przed aligatorem. Sami popatrzcie, jak nierajsko potrafi wyglądać życie w tropikach: IMG_5091

 

 Fala kreatywności nie kazała na siebie długo czekać. Tak Sajgończycy przewidują współczesną Apocalypse Now:

IMG_5092

 Najbardziej budujące w całej tragedii było zachowanie Wietnamczyków; pokazali to, co w nich cenię na codzień; solidarność i pogodę ducha.

 

© Miss Saigon
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci