Menu

Miss Saigon

Wiza wielokrotnego ..... znaczenia

chaobella

Kiedy parę tygodni temu poprosiłam w pracy o zorganizowanie wizy dla naszego młodego stażysty, dokładnie poinformowałam, że chodzi o wizę wielokrotnego wstępu, która pozwala w określonym czasie, na swobodne wyjazdy i powroty do Wietnamu.
Kilka dni później, mówiący zaledwie kilka słów po angielsku asystent biura personelu wręczył mi do podpisu tzw. promessę wizową. Udało mi się sprawdzić zgodność z podanymi datami pobytu i dane osobowe. Brakowało jedynie informacji o typie wizy: jednorazowej (single) lub wielokrotnego wstępu (multiple).

Pytam wiec asystenta, czy wiadomo jaki rodzaj wizy widnieje na promessie, ale nasza komunikacja werbalna jest mocno ograniczona. Piszę zatem na kartce papieru: single? multiple? Asystent odpowiada po wietnamsku, że nie wie, wiec odsyłam go, żeby się dowiedział. Po drodze trafia się inny asystent, bieglejszy w angielskim, więc wzywam go na pomoc do tłumaczenia. Zaczynamy od nowa: single czy multiple? Drugi asystent jest mocno zakłopotany, pierwszy powtarza, że nie rozumie co drugi tłumaczy i już wiem, że tej sprawy dzisiaj nie rozwiążemy. Prewencyjnie niczego nie podpisuję. 

Nazajutrz rozmawiam z szefem personelu i wyłuszczam problem od nowa. Ten zaczyna się śmiać i opowiada: 
- Wczoraj zadzwonił do mnie asystent i prosił o pomoc, bo nie rozumiał, czego od niego chcesz. On tylko chciał uzyskać twój podpis na zaproszeniu, a ty uparcie dopytywałaś się, czy jest wolny, czy żonaty. 
Moje oczy robią się coraz większe, po czym wreszcie dociera do mnie:
Określenia "single" - po angielsku "pojedynczy", ale tez "stanu wolnego" - używa się głównie w tym drugim kontekście. Biedny asystent nie mógł pojąć, dlaczego domagam się od niego deklaracji o stanie matrymonialnym, kiedy on próbuje wyłącznie wypełniać swoje obowiązki.

Nie wiem i pewnie nigdy się nie dowiem, czy podejrzewał mnie o mobbing, czy tez miał nadzieję na pozasłużbowe spotkanie we dwoje. 

visa_easy

 

 

© Miss Saigon
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci