Menu

Miss Saigon

Deszcz a nowe środki transportu

chaobella

I oto nadeszła druga pora roku: pada obficie, niebo zasnute, wilgotność wysoka, ręczniki schną 3 dni, buty gniją, a ściany pokrywa grzyb. A ja i tak uwielbiam porę deszczową w tropikach - zwłaszcza, kiedy mogę się jej przyglądać spod suchego dachu.  

Deszcz jak zwykle zaskoczył drogowców. Niektórzy dzielnie wykonują misję podlewania terenów zielonych mimo urwania chmury. 

Polewaczka


Okazuje się, ze deszcz wyzwolił pokłady miejscowej kreatywności:  
W Hanoi rosyjski amator paddlingu oferuje transport wodny uziemionym w korkach,  

rain_paddle


a miejscowe trandsetterki wprowadziły na drogowe salony najnowszy model motoru przeciwdeszczowego: 

moto_raincoat

Wiadomo, ze w Paryżu pada i zalewa korty tenisowe, a w Warszawie fatalne ciśnienie, ale po obejrzeniu obrazków z Hanoi, myślę ze przestaniecie narzekać na pogodę, gdziekolwiek jesteście: 

 

  

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Agnieszka Trzcinska] 136.173.62.*

    Hej
    Pamiętam te zalane ulice, haha. W tym roku byłam w Wietnamie po ponad 20u latach. Bardzo sie zmieniło, głównie stosunek skuterów do rowerów, bo tłumy na ulicach były zawsze... ale oddychało się jakby lepiej ;p a może byłam młodsza po prostu... Pozdrawiam serdecznie! Agn

  • Gość: [baixiaotai] *.psychz.net

    U nas (w Kunmingu) też podlewają w deszczu...

© Miss Saigon
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci