Menu

Miss Saigon

Sjesta na krawędzi

chaobella

Poważnie zmęczony osobnik zaśnie wszędzie, w dowolnej pozycji i o dowolnej porze.
W Wietnamie południowa sjesta jest częścią dziedzictwa narodowego i jej obecność po obiedzie jest naturalnym elementem procesu odżywczo-regeneracyjnego.

Wietnamczycy śpią tak, jak pozwala im na to pogoda, czas i wykonywana praca. Przy czym obserwuję szczególnie mocny wpływ profesji na dobór akcesoriów niezbędnych do wypoczynku.

I tak sprzedawczynie ubrań będą spały między wieszakami z najnowszą kolekcją, fantazyjnie ozdabiając wystawę sztywno wyciągniętymi na podłodze nogami.
Taksówkarz motorowy utnie sobie drzemkę na motorze – spokojnie mieszcząc się w całości na wznak na siedzeniu długości 100 cm.
Bibliotekarka czas sjesty spędzi wygodnie leżąc na biurku z encyklopedią pod głową, architekt na podłodze przykryty planem kreślarskim, a robotnik budowlany z cegłą zamiast poduszki.

Siesta_on_a_brick

Tyle stwierdzam na podstawie własnych doświadczeń, ale pole do dalszych badań wydaje się nie mieć granic. Muszę koniecznie dowiedzieć się, jak sypia piłkarz, operator młota pneumatycznego, hafciarka, wulkanizator, treser zwierząt cyrkowych oraz ostrzyciel noży.

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • Gość: [baixiaotai] *.2host.com

    Chińskie hafciarki zasłaniają sobie głowy niedohaftowanym materiałem :)

© Miss Saigon
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci