Menu

Miss Saigon

Nie zdradzaj, biedaku!

chaobella

Przez dekadę spędzoną w Wietnamie, nigdy nie słyszałam o dekrecie regulującym niemoralne prowadzenie się małżonków, aż rozpętała się burza medialna wokół środków karania niewiernych.
Otóż, kilka miesięcy temu ogłoszono, że pożycie pozamałżeńskie spotka się z karą pieniężną w wysokości od 10 do 48 USD (czyli dwukrotność wcześniej obowiązującego przedziału 5-25 USD). Grzesznikami według nowego prawa są zamężni obywatele, którzy jednocześnie żyją w bigamicznym związku. Wyjaśnienia oczywiście wymaga pojęcie bigamii. Choć jasne z punktu widzenia prawa, wydaje się łatwym łupem nadużyć. Bo bigamistą może zostać określona osoba żyjąca „tak jak w związku małżeńskim” bez jego formalizacji. Wyobraźnia zaczyna więc hulać: chociaż ustawa uderza w niemoralne związki między rodzicami i dziećmi, teściami i małżonkami dzieci, kuzynostwem i rodzeństwem, równie dobrze dotyczy nieformalnych związków pozamałżeńskich czy par tej samej płci. Czy pod ten sam przepis podpadną pary umawiające się na romantyczne lub płatne schadzki bez wiedzy ich małżonków?
Ustawa nie precyzuje w jaki sposób nielegalne związki będą wykrywane, ani jaki sposób ich „natychmiastowego zakończenia” zadowoli władze. Ciekawe, w jaki sposób zostaną przeszkolone specjalne jednostki; być może zostaną wysłane na szkolenie do szariackich regionów Afganistanu...

Co ciekawe, na stronie miejscowego dziennika informującego o kontrowersyjnej ustawie miga reklama skąpo odzianych dziewcząt promujących ... portal randkowy „Tajskie pocałunki”.   

© Miss Saigon
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci