Menu

Miss Saigon

Generał Giap - pogromca wojskowych potęg świata, obchodzi 100-tne urodziny

chaobella

Generał Giap obchodził 23-go sierpnia 100-tne urodziny. Uczczono je z należytą stuletniemu bohaterowi narodowemu atencją, podkreślając bezprecedensowy wkład geniuszu militarnego w historię Wietnamu. Trudno zaprzeczyć faktom: pod dowództwem Giap'a, wietnamskie wojsko pokonało dwie światowe potęgi: Francję i USA. 

Giapa kochano i nienawidzono, ale nikt nie może odmowić mu talentu, czy wręcz geniuszu militarnego. W biednym, zacofanym kraju, potrafił świetnie wyszkolić całe odzdziały. Doskonale dobieral sobie współpracowników, którzy szybko zarażali się entuzjazmem generała. Logistyka rodem ze Średniowiecza okazała się skuteczniejsza, niż najlepiej zorganizowane armie świata.  Generał Giap opierał swoje strategie na podstawie identyfikacji najsłabszego punktu wroga. Walcząc z armią USA, nie sposób nie docenić jej potegi; talent Giapa polegał na celnym odnalezieniu jej slabości. A tych było wiele: brak odporności na tropikalny klimat, nieznajomość terenu, brak poparcia cywilów.  A przede wszystkim: niesprawiedliwa okupacja kraju.  
Mówi się, że strateg i taktyk Giap nigdy się nie pomylił w swojej 30-letniej karierze wojskowej. To on zmusił dziesięciu francuskich i amerykańskich generałów do popełnienia strategicznych błędów, które doprowadziły do porażki wroga. Giap studiował sztukę militarną na podstawie analiz m.inn. wielkiej wojny ojczyźnianej, chińskiej wojny z Japonią i wojen napoleońskich.   Vo Nguyen Giap przeżył swoich największych wrogów i przyjaciół, a jego imię na zawsze pozostanie zapisane w Historii.

 

Urodzinowe zdjecie w Hanoi: Gen. Giap i gratulujacy mu Nong Duc Manh, I Sekretarz Partii.

TUTAJ znajdziecie słynny wywiad z Gen. Giap'em przeprowadzony przez O.Fallaci w 1969 r.

Komentarze (41)

Dodaj komentarz
  • bezportek

    Bardzo prosze o wytlumaczenie, czy okupacja Republiki Wietnamu przez komunistyczne armie przybyle z polnocy jest "sprawiedliwa" i dlaczego.
    Na marginesie, geniusz Giapa i innych komunistycznych dowodcow z grubsza polegal na nieliczeniu sie ze stratami i bezmyslnym posluszenstwie wierchuszce w Moskwie. Nalezy tez podkreslic umiejetnosc wyciagania lapek po dostawy broni i "ochotnikow" z paktu Warszawskiego, z PRl, nota bene, rowniez. Ale decydujacy chyba byl fakt prawdziwie nieludzkiego okrucienstwa, z jakim Giap i jego kamaryla skazali miliony swych rodakow na smierc. Zarowno zmobilizowane mieso armatnie jak i cywilna ludnosc ucierpiala przez jednego Giapa wiecej, niz we wszystkich wojnach z wrogiem zewnetrznym, po wsze czasy.
    Jesli sie jeszcze jeden Giap trafi, nie bedzie komu po wietnamsku gadac.

  • Gość: [NVS] *.chello.pl

    czy okupacja Republiki Wietnamu przez komunistyczne armie przybyle z polnocy

    ===

    Jak byś więcej poczytał, to byś wiedział, że Druga Wojna Indochińska była dziełem frakcji WPP, która pochodziła właśnie z Południa.

    Mięso armatnie... powiedz mi proszę, z czym warszawiacy powstańcy szli na niemieckie ckm'y i jakim stosunkiem strat to się skończyło? Nieludzkie okrucienstwo, halo?

  • chaobella

    bezportek: chyba sie troszke minales albo z pytaniem, albo z ocena faktow. Nie gloryfikuje Giap'a (a nawet nie darze sympatia), ale geniuszu militarnego trudno mu odmowic. I za to go cenie zarowno ja, jak i nawieksze autorytety swiata.

    NVS: Czy mozesz podac mi swoj adres mailowy? Mam proopozycje :-). Pozdrawiam serdecznie.

  • Gość: [NVS] *.chello.pl

    O, mam nadzieję, że kusząca ;-)

    nguyenvansupl@gmail.com

  • jackdaniels1967

    Z tego pamietam to o Generał Giapie uczą przyszłych marines w United States Military Academy at West Point a historia sama oceni. A tak wogóle to się miło i ciekawie robi:)
    Pozdrawiam z deszczowego Łobza

  • bezportek

    Jeden z przykladow "geniuszu" morderczego zbira Giapa: ofensywa Thet.
    Straty rzuconych przeciw Republice Wietnamu, pospiesznie zmobilizowanych, byle jak uzbrojonych i kompletnie niewyszkolonych patriotow z Poludnia, slepo wierzacych w propagande komuny lub zmuszonych grozba mordowania rodziny: 80% stanu.
    Gdy pare lat pozniej bandy komuchow z Polnocy wtargnely do RN, konspiracyjnej struktury zwolennikow demokracji (i konkurentow do wladzy w Sajgonie) juz nie bylo. Kto nie zginal w bezmyslnej, kretynskiej rzezi, zostal w mig oskarzony o "burzuazyjne nawyki", zamkniety w obozie zaglady lub zwyczajnie zatluczony motykami.
    Giap i jego zezwierzeceni oprawcy ponosza rownie wielka wine za smierc milionow Wietnamczykow, co lewackie sfory pozytecznych idiotow, od amerykanskich kampusow po niemieckie bajzle i francuskie szalety szerzacych jad propagandy i modlacych sie o komunistyczny raj dla wszystkich, na zlosc mamie.
    Na zakonczenie - wiekszosc wiadomosci o wydarzeniach zwiazanych z podbojem Wietnamu przez komuchy czerpalem z kontaktow z polskimi "ochotnikami" jakich spotykalem w szeregach LWP, a potem z uchodzcami z Wietnamu, ktorym udalo sie uciec z "raju". Jest ich w Stanach ze dwa miliony. Sami szacuja, ze najwyzej jednemu na pieciu sposrod "osobistych wrogow Giapa" udalo sie ujsc temu drugiemu po Mao zbrodniarzowi Azji. Pol Pot, inny "geniusz", nie ma na swych lapkach ani polowy tej masy ofiar, nie zasluguje na oltarz.
    BTW : wmarciniak@deltastar.com

  • nguyenvansu

    Akurat o Tt trudno winić gen. Giáp, bo był przeciwny, ale sądząc po żenującym poziomie wiedzy i stylu twoich "argumentów", najpewniej o tym nie miałeś pojęcia. Zawsze się zastanawiałem, skąd ta powszechna u antykomunistycznych komentatorów Wojny Wietnamskiej pogarda dla faktów.

  • nguyenvansu

    Na i ta stara bajka o polskich ochotnikach niby walczących w Wietnamie... wszystkie jak dotąd o nich opowieści jakie znam okazały się bzdurami wyssanymi z palca, począwszy od komandosów walczących z zielonymi beretami, na pilotach zestrzeliwujących B-52 kończąc.

  • bezportek


    Wsrod zachlanych, szarych z napromieniowania sztepsli, od WOSWR pod jeleniami po JO 1599, latwo bylo znalezc weteranow "szkolenia" hosziminow w probach budowy systemu radarowego zdolnego przezyc nalot USAF. Sprzet caly poszedl w p.zdu, ale paru cwanszych sztepsli wrocilo z zyciem. Zazwyczaj potrzebowali litra dziennie, zeby dociagnac do wieczora. Jeden, w zaszczurzonym szpitalu pod Hanoi, zrobil kariere nauczajac tubylcow, jak unikac (kolejnego) postrzelenia sie w stope chinskimi kopiami RAKa. Poniewaz "udoskonalone" narzedzie mordu nie mialo zadnego zabezpieczenia, jedyny sposob polegal na wkladaniu magazynka tuz przed uzyciem i wyjmowaniu zawsze, kiedy sie pakowalo ten szmelc do olstra. Nawiasem mowiac, chinskie komuchy nigdy grosza nie zaplacily za bezczelne zzynanie, na szczescie przestali sie w koncu wysilac, kiedy stracili ze dwie okulawione dywizje a politruk odstrzelil sobie 0.7 cm pracia, czyli calosc z korzeniami.
    Ale tyle dywagacjom - kto bardzo musi, moze wierzyc w bajki o samotnych, bohaterskich bojownikach o wolnosc, ktorzy w genialnie przeprowadzonej wojnie wyzwolenczej starcili jeno glupie poltora miliona zolnierzy, tysiace czolgow, samochodow i samolotow. Za to zamordowali pare milionow wlasnych obywateli, zarowno w czasie walki z Amerykanami, jak i, zwlaszcza, po wycofaniu sie tych ostatnich z Republiki Wietnamu. A wszystkim pacyfistom, ochryplym od oszczekiwania Zachodu* za probe obrony Sajgonu przed komunistami, gratuluje sie niniejszym "zwyciestwa" na miare wyczynow Giapa, Himmlera czy Berii - milionow dzieci, kobiet i mezczyzn zakatowanych w imie sprawiedliwego ustroju i szczescia dla wszystkich od zaraz.

    *Tak, nie tylko Amerykanie bili komuchy w Wietnamie, poznalem ongis paru Aussies, co tam wycinali vietcong w pien.

  • nguyenvansu

    Typowy bełkot pieniącego z nienawiści ignoranta.

  • data1

    Przepraszam co nie jest prawdą z tego co pisze bezportek czy to, że straty armii północnego Wietnamu i komunistycznej partyzantki są dwudziestokrotnie wyższe niż armii USA?
    Czy to, że komuniści nie wygrali żadnej bitwy z wojskami USA?
    Czy to nie jest typowa sowiecka taktyka, że jak stracimy 20 żołnierzy za jednego zabitego Amerykanina to jest zwycięstwo? Czy to, że nie liczymy się z własnymi stratami?
    Na czym więc polega geniusz generała Giapa?
    A to, że ofensywa TET była militarna katastrofą komunistów to chyba nikt obecnie nie podważa na świecie.

  • jackdaniels1967

    mmm

  • jackdaniels1967

    Żeby zrozumieć geniusz taktyczny generała Giapa trzeba, żyć i mieszkać w Azji, poznać mentalność mieszkańców Indochin.
    Patrzenie przez pępek malusieńkiej i znerwicowanej Europy, w której uważa się, że ma się receptę na wszystko to nie ta droga. A czy w naszej historii to mało razy szliśmy z szabelkami na czołgi lub z gołymi rękoma pod lufy ckm? Tylko, że my to jesteśmy cacy a oni to beee
    Oki, Giap dla kogoś może być komuchem. To proszę popatrzeć w przeszłość na historię działań Japończyków czy Chińczyków.
    A po drugie Amerykańców nie żałuję, przerżnęli w Indochinach na własną prośbę. Korea ich niczego nie nauczyła, tak samo jak w Iraku (pod osłoną nocy się wycofują ha,ha największa armia na świecie) i pewnie będzie podobnie w Afganistanie z Talibami.
    A pro po Polaków walczących razem z Wietnamczykami przeciwko Amerykanom, to znam jednego z przekazów Polaków mieszkających w Hanoi był nim Ryszard Kubiak.
    W 1948 uciekł na stronę Viet Minh'u, przyjął wietnamskie nazwisko i imię H Chí Tóan , przez 6 lat walczył w szeregach Viet Minh'u i w momencie zakończenia wojny w 1954 miał stopień kapitana artylerii dywizji 304 WAL. Dostał Order Bojowego Wyczynu III stopnia podczas kampanii Hòa Bình w 1953r. Po wojnie pracował jako redaktor w dziale zagranicznym gazety Armia Ludowa, organu prasowego WAL'u. Zmarł 28.11.1963 na zawał, pochowany na cmentarzu w Hanoi. W 1965, po rozpoczęciu nalotów USA na DRW, rząd PRL sprowadził żonę i synów do Warszawy. Każdego 1 listopada miejscowi Polacy zapalają świeczkę na jego grobie.

  • nguyenvansu

    @data1

    Przepraszam co nie jest prawdą z tego co pisze bezportek czy to, że straty armii północnego Wietnamu i komunistycznej partyzantki są dwudziestokrotnie wyższe niż armii USA?

    Sytuacja wygląda mniej więcej tak.

    bezportek: Prezydenta Kennedy'ego zabił Kot Gargamela serią z szybkostrzelnej haubicy kalibru 200cal!

    nvs: Typowy bełkot od ignoranckiego fana Smerfów.

    data1: Przepraszam co nie jest prawdą z tego, że Kennedy nie żyje?

    20:1 powiadasz? A nie zapomniałeś o stratach ARVN przypadkiem? to tak jak byś porównywał straty Aliantów do strat jedynie Waffen SS. A czemu liczysz tylko zabitych?

    Czy to, że komuniści nie wygrali żadnej bitwy z wojskami USA?

    No, jesteśmy pod urokami tego starego cliché, co? Żeby daleko nie szukać, polecam:

    www.g2mil.com/lost_vietnam.htm

    Czy to nie jest typowa sowiecka taktyka, że jak stracimy 20 żołnierzy za jednego zabitego Amerykanina to jest zwycięstwo? Czy to, że nie liczymy się z własnymi stratami?

    Chyba nie zrozumiałeś moich aluzji, więc jeszcze raz polecam uwadze casus Powstania Warszawskiego.

    Geniusz Generała Giáp polegał chociażby na tym, iż żadna z 17 inspekcji do Dien Bien Phu nie sądziła, iż mógł paść.

  • nguyenvansu

    @jackdaniels1967

    Poniekąd znam te opisy. ;-) A facet nazywał się nie Ryszard, tylko Stefan.

  • data1

    Odpowiem obecnie na jeden przykład z powstaniem warszawskim.
    Co do zasady takie porównania są bardzo efektowne ale chyba utrudniają dyskusję.

    Jeden. Celem USA nie była eksterminacja Wietnamczyków. USA dawkowało siły. Gdyby to był Wehrmaht to wojna trwała jeden dzień i sprowadziła się do użycia broni atomowej. Mówiąc krótko Wietnam mógł oszczędzać swoich żołnierzy. Miał wyjście.
    Nie robił tego.

    Dwa. Celem Powstania Warszawskiego była wolna i demokratyczna Polska. Co było celem komunistycznego Wietnamu??

    Trzy Powstanie Warszawskie zakończyło się niespotykaną klęską wojskową. Zniszczeniem całego miasta, stratą według różnych szacunków około 130 tys ludzi (200 tys to chyba wytwór propagandy z czasów PRL), klęską polityczną. Straty niemieckie prawdopodobnie są o wiele niższe od liczby 10 tys zabitych podawanej bardzo często.

    Z tymże w mojej ocenie decyzja o wybuchu powstania warszawskiego w ocenie społecznej spotyka się ze zdecydowaną krytyką.Czci się obecnie bohaterstwo żołnierzy ale nie mądrość dowódców. Kto obecnie chwali mądrość wojskową przywódców Powstania Warszawskiego?
    Niepodważalnym faktem są gigantyczne straty wojsk Wietnamu Pn.
    Pytanie czy ogrom strat ponoszonych przez komunistyczny Wietnam i poszczególne błędne decyzje dowódców są przedmiotem sporu w komunistycznym Wietnamie? Czy ktokolwiek krytykuje wysokość strat w czasie walk?

    Podsumowując. Komuniści wygrali ale jakim kosztem?

  • nguyenvansu

    Jeden.
    ...
    Miał wyjście. Nie robił tego.


    Jakie to proste, co nie? Powiedz mi proszę czemu Polacy w 1939 nie wybrali wyjście jakie wybrali Czesi? Może wtedy Hitler by nie zdecydował się na tę eksterminację?

    Dwa. Celem Powstania Warszawskiego była wolna i demokratyczna Polska. Co było celem komunistycznego Wietnamu?

    Czy tak faktycznie sądzili Powstańcy w sierpniu 1944, czy dopiero poźniej tak im dopisano? Czy przypadkiem nie myśleli przede wszystkim o pozbyciu się Niemców?

    Najważniejszym celem strony DRW, od przywódzców do dzieci ostrzących patyki punji, było odzyskanie niepodległości od obcego panowania.

    Trzy Powstanie Warszawskie zakończyło się niespotykaną klęską wojskową.

    Opór Wietnamczyków z drugiej strony zakończył się sukcesem. Stąd odmienne poźniejsze oceny różnych kwestii. ;-)

    Koszty? Czy Wy Polacy też zawsze się liczyliście z nimi? Dlaczego Warszawa dziś nie wygląda jak Praga, choć mogła?

    Czy fakt, że wygrali ludzie o wrogich Wam pogladach politycznych powoduje, że nie potraficie doceniać ich wysiłków?

    Straty wietnamskie w bitwach podczas wojny są jak najbardziej kwestionowane. Najczęściej te podawane przez Amerykanów. ;-)





  • ewswr

    miliardy poległych Wietnamczyków/sowietów, pedzonych na amerykanskieniemieckie karabiny maszynowe przez nie liczace sie ze stratami dowódzrwo....
    Odczłowieczanie przeciwnika jest znane od czasów starożytnich

    stare, zgrane bajki propagandowe.
    Ani Niemcy, ani Amerykanie nie dali swoim wrogom rady, więc tak to sobie tłumaczą.

    Bezportek, masz wyprany mózg

  • chaobella

    Coz, wlaczam cenzure, bowiem zaczyna sie robic nieprzyjemnie.

  • data1

    ewswr
    Chłopie o czym ty piszesz.....
    Wszedłem na polską Wikipedię straty Armii Czerwonej w czasie II wśw 12,5 mln ludzi.
    Straty Niemiec (na wszystkich frontach łącznie) 4,6 mln żołnierzy.

  • ewswr

    @data1

    straty RKKA, marynarki, NKWD (polegli, zmarli od ran, zmarli w obozach jenieckich, rozstrzelani wyrokiem trybunału itd) ~ 8 668 400 osób

    rus-sky.com/history/library/w/w05.htm#_Toc536603348

  • ewswr

    niemieckie dane są g..no warte. w latach 43-44 zaczęła sie kreatywna ksiągowosc, by przed własnym narodem ukryc skale strat, a w koniec 44 i 45 nikt już praktycznie u nich strat nie liczył.

  • Gość: [wolf] *.chomiczowka.waw.pl

    Tak dla porządku-Niemcy swoje straty liczyli rzetelnie -to czego nie porachowali w chaosie 1945 wyliczyli szacunkowo po wojnie .
    Zaś g...wno warte to są dane polskiej wikipedii co do strat radzieckich.

    Coś w rodzaju oklepanej w Polsce bajeczki o stratach niemieckich(17 tysięcy zabitych i ponad 300 czołgów)jaka upowszechniana jest w artykule wikipedii o Powstaniu Warszawskim.

  • data1

    To tutaj masz angielską wikipedię.
    en.wikipedia.org/wiki/World_War_II_casualties

    Faktów nie zmienicie straty sowieckie są zdecydowanie wyższe od niemieckich.

  • data1

    Żaby wam nie umknął odnośnik 50.

    Military losses from 19391945, totaling 10.7 million, include 7.7 million killed or missing in action and 2.6 million POW dead, out of 5.7 million total POW captured, plus 400,000 paramilitary and Soviet partisan losses.3, 20-21
    The official Russian Ministry of Defense figure for military deaths from 19411945 is 8,668,400; including 6,330,000 killed in action or died of wounds and 556,000 dead from non-combat causes7,85 plus an estimated 500,000 MIA and 1,283,000 POW dead out of 4,059,000 total POW captured 7,236 A critical analysis of official Soviet wartime casualty statistics published by Krasnoyarsk University in 2000 estimated actual Soviet military war dead at more than 10.9 million persons. 116,28 Richard Overy has noted that "The official figures themselves must be viewed critically, given the difficulty of knowing in the chaos of 1941 and 1942 exactly who had been killed, wounded or even conscripted".21,XVThe official Russian statistics for military dead do not include an additional estimated 1,500,000 conscripted reservists missing or killed before being listed on active strength, as well as an estimated 150,000 militia and 250,000 Soviet partisan dead, which are considered civilian war losses in the official figures.3, 20-21

  • ewswr

    data1, ty sie tak nie podniecaj radzieckimi stratami.
    6.939.464 poległych na froncie wschodnim żołnierzy wermacht/ss/itd oraz sojuszników (finowie,rumuni, węgrzy, chorwaci itd)

  • ewswr

    a czy ktos liczył tych z volksturmu? tam to dopiero...

  • data1

    Po pierwsze to podaj źródło tych rewelacji o stratach Niemiec i ich sojuszników bo pisać to sobie można................ Jakbym nie liczył to razem zabici Niemcy Rumuni Finowie Węgrzy nie dają 7 mln żołnierzy. Pamiętaj, że część np. Rumunów zginęła jako sojusznicy Stalina po zmianie sojuszy.
    Po drugie Dodaj sobie sojuszników sowietów na fronice wschodnim np Polaków wykrwawianych w bezsensownych szturmach Wału Pomorskiego, czy ginących pod dowództwem pijanych oficerów w trakcie walk z kontrofensywą niemiecką w 1945.
    Po trzecie Dolicz sobie cywiliną ludność ZSRS, która straciiła życie wskutek szalonych decyzji Stalina.

  • Gość: [wolf] *.chomiczowka.waw.pl

    Tak-Niemcy uwzględnili straty Volkszturmistów w powojennych wyliczeniach.
    Natomiast a propos wydumanej(jesli chodzi o formacje regularne)liczbie ponad 10 milionów strat bezpowrotnych RKKA -warto zaznaczyć jedno.

    Większość Niemców z niewoli wróciła-większość żołnierzy radzieckich-nie.
    A podstawową pracę w kwestii rzeczywistych strat radzieckich w DWS napisał Kriwoszejew radzę przed kontynuowaniem tej dyskusji zapoznać się z II wydaniem jego książki o stratach radzieckich sił zbrojnych .
    Notabene i Kriwoszejewowi zwrócono uwagę że około 200 tysięcy obywateli radzieckich ,którzy przezyli niewolę a pozostali na zachodzie mylnie zaliczył do strat bezpowrotnych.
    Żeby było coś na temat blogu-w okresie bitwy pod Moskwą i Wielkiej Wojny Ojczyznianej do armii radzieckiej ochotniczo wstąpiło kilkudziesięciu ochotników -Wietnamczyków,wielu z nich poległo.

  • data1

    en.wikipedia.org/wiki/Eastern_Front_(World_War_II)#cite_note-80
    Podsumowując:
    10 mln Sowieci i ich sojusznicy do 5 mln zabitych Niemcy

  • data1

    A to jeszcze dopiszmy ilu z jeńców sowieckich wracających z niemieckiej niewoli trafiło do GUŁAGu.

  • Gość: [wolf] *.chomiczowka.waw.pl

    Represjonowanych w jakiejkolwiek formie(licząc z oddziałami karnymi )było 10-15% licząc tu i tych co poszli do Własowa zaś bajeczkę o represjonowaniu ogółu b.jeńców-upowszechnił Sółżenicyn(przy okazji wygładzając i przekłamując w swojej książce wiele życiorysów no czyniąc z osoby skazanej za gwalty więznia politycznego) a powtórzyli za nim co bardziej bezmyślni polscy autorzy i niektórzy polscy profesorowie .
    Przykładowo -w niewoli niemieckiej był ojciec b.prezydenta Ukrainy-Juszczenki i włos mu z głowy po wojnie nie spadł.

  • ewswr

    data1, nie upodabniaj sie do bezportka. Sensowne, bezsensowne ataki... trzeba na to patrzec kompleksowo.
    prosty przykład:
    Niemiecka ofensywa w Ardenach 1944 rok.
    Akiantom ciężko. Churchill pisze 6 stycznia list do Stalina z prosba o wsparcie. Armia Czerwona rozpoczyna wielka ofensywe od Bałtyku do Karpat wczesniej niż to było zaplanowane. Niemcy zabieraja z Zachodu 6 armie pancerna SS i 16 dywizji i wysyłają na wschód. I Niemcy w Ardenach przegrywaja.
    Te ataki ze wschodu były bezsensowne?

    p.s. w polskiej wikipedii o tym chyba ani słowa.

  • nguyenvansu

    data1, o ile dobrze rozumiem, to twoja przewodnia argumentacja polega na tym - kto stracił więcej żołnierzy, ten bardziej pogardzał ich życiem, czy tak.

    Jeśli tak, jestem ciekaw co masz do powiedzenia na temat stosunku strat Kampanii Wrześniowej.

    Pozostań lepiej przy łagrach, gułagach i innych represjach, bo żonglowanie stratami wojskowymi to chyba nie najlepsza dla Ciebie droga.

  • data1

    To co piszę o pijanych ofierach dowodzących polskimi żołnierzami w trakcie walk z kontrofensywą Schornera w 1945 roku to fakt.
    np.
    www.polska-zbrojna.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=9205:zapomniana-bitwa&catid=116:historia&Itemid=145

    Słowem bardzo często te wysokie straty ponoszone przez komunistyczne armie to wynik niekompetencji i nie liczenia się z własnym żołnierzem.

  • nguyenvansu

    Słowem, to "bardzo często" w Polsce mężczyźni strzelają do żon i do karetek pogotowia. ;-) Jeden incydent, zero statystyk, i od razu "bardzo często" tego co mamy na sercu, he?

  • ewswr

    data1, poczytaj o działaniach wojennych w Afryce Północnej, Rommlu i stratach.

    Siłami Brytyjczykow, Amerykanów i Francuzów dowodzili pijani komunisci nie liczący sie z własnym żołnierzem:)

  • Gość: [tudu] *.internetdsl.tpnet.pl

    A miało być o gen Giapie,bezsprzecznym zwycięzcy nad Francuzami.
    A historycznie rzecz biorąc to Wietnamczycy nigdy nie ulegli najeźdźcy,czy byli nimi Chińczycy,Francuzi czy Amerykanie.
    A o Powstaniu Warszawskim i ruskich stratach to może produkujmy się w innym miejscu.

  • nguyenvansu

    Ulegliśmy, ulegliśmy. Ale tylko raz. Niemniej jednak porządnie, bo na tysiąc lat. ;-)

  • Gość: [tudu] *.internetdsl.tpnet.pl

    W zasadzie to przy okazjii 100-rocznicy urodzin gen.Giapa możnaby podyskutować i o katastrofie smoleńskiej i o krzyżu pod palacem prezydenckim ,o ostatnim jubileuszowym zjeździe Solidarnośc itp,itd.

  • data1

    de.wikipedia.org/wiki/Deutsch-Sowjetischer_Krieg
    Jednak straty bojowe wojsk niemieckich nie wynosiły 4 mln zabitych na froncie wschodnim a 2.700.000 zabitych. To uzupełnienie potwierdza iż straty wojsk sowieckich były o wiele wyższe.

Dodaj komentarz

© Miss Saigon
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci