Menu

Miss Saigon

Tsunami

chaobella

 Kilka tygodni temu wrocilam z Tajalndii. Phuket to fatalny wybor dla poszukujacych egzotyki podroznikow: szerokie, asfaltowe ulice oddzielajace miasto od morza, dudniace muzyka bary i rzedy lezakow na plazy. A jednak to wlasnie miejsce cieszy sie najwieksza popularnoscia wsrod spragnionych slonca i latwych wakacji turystow z Europy. Jeszcze niedawno kilkanascie samolotow dziennie ladowalo na wyspie. Az do fatalnej grudniowej niedzieli.  26-go grudnia dopisala przepiekna pogoda, morze bylo niezwykle spokojne. Nikt nie spodziewal sie tragedii, niewielu zwrocilo uwage na nienaturalnie cofnieta wode. Fale wyrosly nagle, pierwsza na 3 metry, kolejna na dwa razy tyle. Kazda z nich wtargnela na lad na nie dluzej niz 12 sekund.

Jeden z najlepszych hoteli Kata Beach wydaje sie pozostawac w swietnym stanie; fakt, miedzynarodowa siec stac bylo na solidna konstrukcje i proroczo wysokie fundamenty. Z balkonow tego hotelu zrobiono kilka publikowanych przez swiatowe media zdjec spienionych, brunatnych klebow wody, pochalaniajacych wszystkich i wszystko na swojej drodze. Jedynie ogolocony z drzew ogrod przypomina, co sie tu wydarzylo. I pobliska nadmorska restauracja, po ktorej pozostal dol w ziemi.  

Oddalone o godzine jazdy Khao Lak bylo oaza zamozniejszych , szukajacych spokoju turystow. Dzis pozostaje jedynym miejscem w Tajlandii zakwalifikowanym przez miejscowe wladze jako niezdolne do przyjecia turystow; baza hotelowa jest zdewastowana, wlacznie z najbardziej reprezentacyjnym hotelem, w ktorego gruzach zginelo okolo 500 osob. W odlegosci 1,5  km od portu wciaz leza betonowe slupy telegraficzne, wyrwane z korzeniami drzewa. 

Najciezej jest jednak skonfrontowac sie z usmiechnietymi dziecmi,  obejmujacymi sie rodzinami  i wyzwolonymi nastolatkami, spogladajacymi z dziesiatek zdjec. Oblepiono nimi plot otaczajacy posterunek policji przy najpopularniejszej wsrod niezaleznych podroznikow okolicy Bangkoku - Khao San Road.  Wladze prosza o pomoc w identyfikowaniu ofiar i ustalaniu ich statusu:  zywy lub martwy.  Dziesiec tygodni po tsunami, tylko ostatnia opcja wydaje sie mozliwa.                                                   W Tajlandii zginelo ponad piec tysiecy osob, ponad cztery tysiace uznaje sie za zaginione, z czego ogromna wiekszosc stanowia zagraniczni turysci, w tym Polacy.

Nie zapominajcie o potrzebujacych w Azji:

http://www.pah.org.pl/50203.html

http://www.firstgov.gov/Citizen/Topics/Asia_Tsunamis.shtml

  

© Miss Saigon
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci